Znajomy fotograf z Torunia a sesja

Niestety nie wszystkie błędy można naprawić. W moim przypadku błędem było zatrudnianie znajomego do robienia sesji ślubnej i fotografowania całej uroczystości zaślubin. Wiedziałam, że robi on całkiem niezłe zdjęcia, bo kiedyś się kumplowaliśmy i widziałam wiele jego prac.

Znajomy fotograf z Torunia na wesele to był błąd

fotograf z ToruniaNie miał on jednak doświadczenia ze ślubami. To chyba był właśnie ten błąd. Nie warto być pierwszym w kolejce do usługi. Znajomy fotograf zaoferował nam jednak bardzo korzystną zniżkę, więc w ogóle byłam mocno przekonana do tego, aby to on nam robił zdjęcia ślubne. Poza tym, tak jak już mówiłam, znałam jego wiele ujęć i jakoś nie wpadło mi do głowy, że mógłby coś popsuć. Sesja ślubna to nie problem, bo można ją w razie czego powtórzyć z kimś innym, co zamierzamy zrobić. Problemem są emocje i przeżycia, których już nie będzie. Chodzi o to, co wydarzyło się na weselu. Ten fotograf-Toruń Staszek tłumaczył się, że sprzęt odmówił mu posłuszeństwa. Ja jednak nie do końca chcę w to wierzyć, bo wcześniej wiele razy robił zdjęcia podobnego typu, to znaczy w ciemnych pomieszczeniach i nic mu nie szwankowało. Teraz skarżył się na lampę błyskową. Błyskał ciągle po oczach, a mało która fotografia ślubna mu się udała. Mieliśmy w sumie może dziesięć zdjęć z samej imprezy, które moglibyśmy z zadowoleniem zaakceptować.

Nie jesteśmy zaś wybredni, bo przecież wiemy, że cena usługi fotograficznej podobnego typu w Toruniu powinna być ze trzy razy droższa. On zaś wziął od nas mniej tylko dlatego, że właściwie dopiero rozkręca swoją działalność profesjonalną.