Tworząc drzwi szklane

Kiedy ukończyłam gimnazjum nie udało mi się dostać do liceum więc poszłam do technikum. Nie byłam tym zachwycona ponieważ uważałam, że mam umysł humanisty i będzie mi tam ciężko.

Produkując szklane drzwi widzisz więcej i wiesz więcej

drzwi szklane-WrocławJednak nauka nie była wcale trudna i jakoś dawałam sobie radę. Po pierwszej klasie mieliśmy odbyć praktyki w dowolnej branży. Mój wujek z Wrocławia od lat pracował jako szklarz i zgodził się mnie przyjąć. Szczerze liczyłam na to, że podpisze mi moje papiery a całe wakacje będę mogła przesiedzieć w domu. Niestety wujek potraktował praktyki bardzo poważnie. Wymagał, żebym normalnie przychodziła codziennie i pracowała z nim przez osiem godzin. Kiedy przyjechałam do warsztatu pierwszy raz spodziewałam się zobaczyć same szyby.
Tymczasem na miejscu zastałam niemal same drzwi szklane-Wrocław. Okazało się, że wujek od lat produkuje głównie dla galerii handlowych i rzadko kiedy już robi szyby. Początkowo niewiele rozumiałam z całego procesu produkcji. Robiłam tylko to co powiedział mi wujek. Jeśli miałam coś podać – podawałam. Kiedy miałam dosypać – dosypywałam. Z czasem jednak cały proces zaczynał być dla mnie coraz bardziej zrozumiały i w końcu zaczęłam coraz bardziej samodzielnie pracować. Po miesiącu zrobiłam swoje pierwsze drzwi szklane. W całości byłam odpowiedzialna za cały proces od początku aż do końca. Kiedy zobaczyłam końcowy efekt nie posiadałam się z dumy.

Praktyki przebiegły dużo przyjemniej niż się spodziewałam. Za rok marzę o tym aby trafić do wujka ponownie. Myślę, że on również był zadowolony z mojej pomocy.