Trudne sprężyny naciągowe

Od kilku tygodni prosiłam męża o naprawienie kuchennej szafki, która zamiast pozostać otwarta kiedy tego chciałam, zamykała się samoczynnie i atakowała moją głowę. Niestety, ani prośby, ani rozpaczliwe błagania i próby szantażu nie skutkowały. Mąż ciągle obiecywał, że się tym zajmie, a szafka pozostawała zepsuta. Postanowiłam więc sama zająć się zamontowanymi w niej sprężynami, które sprawiały mi tyle kłopotu.

Problem ze sprężyną w szafce

solidne sprężyny naciągoweSkoro mąż nie zechciał naprawić uprzykrzających mi życie drzwiczek od szafki, uznałam, że nie ma co liczyć na mężczyzn i wziąć sprawy w swoje ręce. Zasięgnęłam w Internecie informacji na tema tego, co jest mi niezbędne do naprawy i już wiedziałam, że konieczne będą solidne sprężyny naciągowe. Przeglądałam więc strony internetowe producentów i dobrałam produkt odpowiadający parametrami moim poprzednim, zepsutym sprężynom. Następnie zapoznałam się z kilkoma tutorialami zamieszczonymi w Internecie przez fachowców. Po takim przygotowaniu wymiana sprężyn wydawała mi się dziecinnie prosta. W praktyce jednak okazało się, że mimo, że mam dobry sprzęt i solidne sprężyny naciągowe, to jednak umiejętności manualne mam raczej słabo rozwinięte. Kilka godzin spędzonych na dłubaniu przy kuchennych drzwiczkach niestety nie przyniosło żadnego efektu. Niechętnie musiałam się zwrócić do męża o pomoc. Teraz już nie miał wyjścia i powlókł się do kuchni. Po 30 minutach mogłam się już cieszyć dobrze działającymi drzwiczkami. 

Będąc kobietą niezależną, wierzę w to, że jestem w stanie poradzić sobie w każdej sytuacji. Jednak sprężyny naciągowe mnie pokonały i musiałam odłożyć swą dumę na bok, aby je wymienić. Koniec końców sprężyny zostały wymienione, drzwiczki są sprawne, a ja zadowolona. Mąż się jednak do czegoś przydał.