Słów kilka o przynętach

 

Jeśli chodzi o wędkarstwo, ważna jest nie tylko wędka (jak pozornie ze źródłosłowu mogłoby się wydawać), ale również przynęty, które zamieścimy na jej końcu zarzucanym do wody. Przynęt na rynku wędkarskim jest kilka, zarówno naturalnych jak i sztucznych. Dziś przyjrzymy się bliżej jednemu z typów przynęty sztucznej.

Twister lubi się kręcić

twister wędkarskiPotencjalnie kojarzymy twistera z grą towarzyską, w której kręcimy wskazówką i wykonujemy wylosowane polecenia. Dla wędkarzy, twister oznacza jeden z typów sztucznej przynęty. Twister wędkarski to niewielka przynęta, wykonana z reguły z gumy, silikonu lub PVC, zbudowana z korpusu i zawiniętego ogonka o kształcie rozciągniętej spirali. Dzięki takiej budowie, wyglądem przypomina ona niewielkiego robaka, który pod wodą wymachuje ciałkiem. Taki widok jest dość kuszący dla ryby, która może okazać się zainteresowana tego typu pożywieniem. Oczywiście w korpusie „robaka” umieszczony zostaje odpowiedni haczyk, który staje się niemiłą niespodzianką dla ryby, ale jednocześnie wędkarzowi umożliwia sukces w połowie. Twistery dostępne są w różnych rozmiarach i kolorach, by dopasować je jak najlepiej do ryby, którą chcemy złowić. Producenci starają się też eksperymentować z ich kształtem, wydłużając lub poszerzając ogon „robaka”, umożliwiając jeszcze lepsze dostosowanie wybieranego produktu do naszych potrzeb. Dodatkowo niektórzy z nich nasączają swoje przynęty, np. atraktorem o zapachu kałamarnicy, by jeszcze bardziej zwiększyć prawdopodobieństwo złowienia ryby.

Rzecz jasna tego typu zabiegi są równocześnie zabiegami marketingowymi, ponieważ im bardziej dany twister odróżnia się od innych produktów dostępnych na rynku na ich niekorzyść, tym bardziej prawdopodobne, że wędkarz wybierze właśnie nasz produkt.