Serwis hds i wujek sknera

Mój wuja, brat mojego taty, prowadzi od kilku lat własny serwis hds. Działalność przynosi mu spore zyski albowiem wybudował już dom, ma dwa niezłej klasy pojazdy i do tego dwa razy w roku jeździ na wakacje w ciepłe kraje ze swoją rodziną.

Serwis hds i nauka zawodu

serwis hdsŚmiało mogę powiedzieć, że pieniędzy mu nie brakuje, dlatego gdy miałem duży kryzys finansowy po stracie pracy, poprosiłem właśnie najbliższego wujka o udzielenie pożyczki na spłatę długów. On jednak okazał się być zwykłym sknerom i powiedział, że od tak nie da mi tych pieniędzy. Udzieli mi pożyczki, ale muszę na nią zapracować. Miałem pomagać mu w biznesie, sprzątać jego serwis hds i wykonywać drobne pracę jak tu coś nasmarować, tu zmienić opony, tu podać klucz, odebrać jakiś telefon, przygotować wszystko do konserwacji i tak dalej. Naprawa hds oczywiście została w rękach specjalistów, gdyż ja nie mam o tym zielonego pojęcia. Z racji, że nie miałem wyboru zgodziłem się na tę propozycję. W sumie i tak nie miałem pracy, chociaż wolałbym w tym czasie szukać sobie nowej… Ruch w serwisie był spory, co chwile jakaś konserwacja hds albo przegląd albo naprawa. Większość to byli stali klienci, którzy współpracowali już w wujem od lat. Po dwóch tygodniach wujek przyszedł do mnie wręczył mi pieniądze i zapytał jak podoba mi się praca, szczerze mówiąc nie było najgorzej.

Nauczyłem się wielu nowych rzeczy o transporcie hds i mechanice pojazdowej, to tez powiedziałem wujowi, na co on rzekł mi, żebym uczył się zatem więcej bo niedługo odchodzi na emeryturę i chce przekazać mi stanowisko kierownicze. Byłem szczerze zdumiony, a jednocześnie bardzo zainteresowany propozycją.