Prześladowanie chrześcijan. Dlaczego tak się dzieje?

Już od najmłodszych lat często doświadczamy wyśmiewania się przez rówieśników. A to ktoś nie ma najnowszego modelu jeansów, bluzy z kapturem, tabletu czy telefonu. Dzieci bogatych rodziców mają wówczas pożywkę, bo mogą naśmiewać się z tych biedniejszych. I to często bezkarnie, ponieważ to dzisiaj pieniądz rządzi światem. Rodzice bardzo często są darczyńcami szkoły, więc nie wypada zwrócić uwagi. Podobnie dzieje się w kwestii wiary. Coraz więcej chrześcijan prześladowanych ejst za wiarę. 

Czy prześladowania dobiegną końca? 

oblaciChciałoby się, aby wszelkie zło tego świata nagle zniknęło. Wszystko co ma ciemne kolory, kojarzy się z mrokiem nie jest dla nas ludzi atrakcyjne. Dlatego też marzymy o tym, by wreszcie zapanował pokój. Tak się jednak nie dzieje, ponieważ wiadomości jakie dochodzą do nas z Dalekiego Wschodu wcale nie napawają optymizmem. Przede wszystkim ze względu na prześladowania chrześcijan, które są już na porządku dziennym. Okazuje się, że wciąż bardzo wiele osób cierpi za wiarę. Nie są oni porywani czy torturowanie ale często za nią giną. Co jest tego powodem? Przede wszystkim różnica zdań. Mimo tego, że mamy dwudziesty pierwszy wiek tak bardzo mało ze sobą toczymy dialogu. Gdy tylko komuś coś nie odpowiada od razu zaczyna wychodzić do bitki. A w życiu nie o to chodzi. Nawet kiedy człowiek ma odmienne zdanie od mojego muszę je szanować. Bo moja wolność kończy się tam, gdzie zaczyna jego. Warto te słowa wbić sobie głęboko do serca i głowy.

Czy prześladowania kiedyś się zakończą albo chociaż staną się mniej intensywne? Ciężko powiedzieć, bowiem raz się one nasilają a raz stają się nieco słabsze. Trzeba chcieć wyciągać rękę do dialogu. Dzięki temu wszystko się ułoży tak, jak powinno. A przynajmniej taką trzeba mieć nadzieję. 

Źródło misyjne.pl