Pranie dywanów – czy to przyniesie dochód?

Nigdy nie lubiłem się uczyć, dlatego moja matka mówiła mi, że zamiast zostać dyrektorem, będę kopał rowy. Pośrednio się to sprawdziło, ale nie do końca. Kiedy ukończyłem szkołę podstawową, wtedy, zamiast pójść do liceum ogólnokształcącego, wolałem pracować. Poszedłem więc do szkoły zawodowej, natomiast w wakacje pracowałem.

Będę prał dywany we własnej firmie!

Pranie dywanówPranie tapicerki sprawiało mi mniej problemów, niż nauka matematyki, czy języka polskiego. Aby jak najszybciej mieć spokój z edukacją, postanowiłem, że po szkole zawodowej pójdę do pracy. Sama szkoła zawodowa nie była trudna, jak się spodziewałem. Więcej było zajęć praktycznych niż przedmiotów teoretycznych. Na praktykach moim obowiązkiem było dbanie o relacje z klientami oraz czyszczenie podłóg. Nie przejmowałem się tym, że jestem zmęczony i mam pracę fizyczną, dlatego dyrektor firmy docenił mnie. Zaproponował mi staż, podczas którego miałem podjąć dalszą naukę w wykonywanym zawodzie, a przy okazji mogłem troszkę zarobić. Jednym z moich obowiązków było wtedy czyszczenie wykładzin. Poznałem różne techniki tej czynności, a ponadto dokształcałem się z tego zakresu. I tym razem moje starania oraz wiedzę docenił mój szef, który zaproponował mi stałe zatrudnienie. Cieszyłem się, mimo, że moja matka ciągle kręciła nosem. Dziś jest ze mnie dumna, ponieważ współpracując długofalowo z dyrektorem, dostałem propozycję, że zostanę wspólnikiem firmy.

Dziś razem z Waldkiem prowadzimy pranie dywanów, dzięki czemu zarabiam ogromną sumę pieniędzy. Nie tylko jestem pracowity, ale mam także predyspozycje sprzedażowe. Potrafię także doskonale zarządzać firmą. Mimo, iż nie lubiłem się uczyć, to jednak wyszedłem na ludzi.

Inna firma, która również perfekcyjnie pieże dywany: Strefa czystości Wrocław