Praca w szpitalu i kompleksowe pomiary termowizyjne

Jestem pracownikiem bardzo znanego szpitala w centrum Poznania. Z wykształcenia jestem pielęgniarzem oraz ratownikiem medycznym. Moja praca wymaga ciągłej nauki. Muszę mieć bardzo otwarty umysł. Staram się robić co mogę.

Kompleksowe pomiary termowizyjne są dokładne

pomiary termowizyjneW tym celu biorę udział w specjalnych szkoleniach. Postanowiłem pójść na jedno z nich. Tam po raz pierwszy w życiu zobaczyłem kamery termowizyjne. Byłem zachwycony. Ułatwiały one pracę w bardzo trudnych warunkach atmosferycznych. Dzięki nim można było pracować w ciemności. Polegały na działaniu podczerwieni. Byłem zachwycony. Termowizja okazała się bardzo przydatnym wynalazkiem. Postanowiłem namówić kierownictwo i wprowadzić to do naszego miejsca pracy. Po długiej dyskusji oraz sile argumentów jakie użyłem zgodzili się. Pierwsza kamera termowizyjna pojawiła się już w przyszłym tygodniu. To naprawdę podniosło moją wiarę w skuteczniejsze działanie naszych pracowników. Pewnego dnia dostaliśmy wezwanie do bardzo dużego wypadku. Tam musieliśmy wykonać bardzo dokładne i kompleksowe pomiary termowizyjne. Szukaliśmy mężczyzny w średnim wieku. Okazało się, że wymagał natychmiastowej pomocy. Na szczęście dzięki naszym umiejętnością szybko poradziliśmy sobie w tej sytuacji. Pacjent trafił do szpitala i przeszedł bardzo skomplikowane operacje. Na szczęście wszystko się powiodło. Udało się. Pan Marek po dwóch miesiącach rehabilitacji doszedł do pełnego zdrowia. Dzięki pomocy naszych pracowników oraz wsparciu rodziny wszystko się udało. To wspaniałe uczucie, gdy pacjent, którego ratujemy wraca do pełnego zdrowia. Dodaje mi to wielkiej otuchy. Dzięki temu wiem, że moja praca ma bardzo głęboki sens. Mam jednak bardzo duże ambicje.

Wraz z przyjaciółmi postanowiliśmy otworzyć działalność gospodarczą, która miałaby zajmować się kursami pierwszej pomocy dla różnych jednostek. Uważam, że to bardzo dobry pomysł.