Nowa praca – konsultant ślubny

Pewnego razu weszłam do mojej firmy i było jakoś wyjątkowo cicho. Słyszałam nawet jak koleżanka, która siedziała biurko obok mnie cicho wycierała łzy. Chciałam ją zapytać co się wydarzyło, że całe nasze biuro jest jakieś dziwne, ale w tej samej chwili wezwał mnie do siebie nasz dyrektor i poinformował mnie, że niestety ale zmniejszają liczbę etatów i dla mnie zabrakło już miejsca. 

Kurs konsultanta ślubnego otworzył mi nowe drzwi 

konsultant ślubny kursStwierdziłam, że tutaj nie ma co płakać tak jak koleżanka biurko obok,  a wymagane jest jakieś działanie. Oczywiście od razu zaczęłam szukać pracy poprzez różnego rodzaju portale. W pewnym momencie jako reklama wyskoczyło mi ogłoszenie o naborze na kurs konsultanta ślubnego. Stwierdziłam, że to może być świetny pomysł na obranie nowej ścieżki kariery zawodowej. Weszłam na stronę internetową i okazało się, że konsultant ślubny kurs zaczyna się dzień po wygaśnięciu mojej umowy. Już wtedy wiedziałam, że to nie był przypadek, że natrafiłam na tą ofertę i od razu zgłosiłam swoją chęć udziału. Otrzymałam telefon o pozytywnej kwalifikacji i o terminie wstawienia się, jak i miejscu. Kurs szedł wzorowo, wiedziałam, że to będzie moja nowa pasja. Prowadzący byli bardzo zaangażowani i mimo tego, że kurs nie był długi z zaangażowaniem przekazywali swoją wiedzę tak, abyśmy mogli zacząć poszukiwania pracy w nowej dla nas sytuacji. Przygotowałam się dobrze na kursie.

Dlatego też rozpoczęłam poszukiwania pracy w nowej dla mnie branży. Zdecydowałam się wysłać swoją aplikację do restauracji, w której wiele młodych par decydowało się zrobić swoje wesele. Dlatego też mój kurs okazał się cenny, ponieważ otrzymałam stanowisko wedding plannera i pilnowałam, aby zarówno kuchnia jak i dekoracje i wszystko inne było na piątkę z plusem.