Laserowe cięcie i grawerowanie – czyli o firmie z przypadku

Kiedy mój brat wyszukał na zagranicznej aukcji laser CO2, co prawda uszkodzony ale za grosze, śmiałam się z niego. Był to dla mnie kolejny bezsensowny zakup, który będzie leżał na strychu latami. Brat jednak całkiem poważnie stwierdził, że zarobi na tym miliony i ja mu w tym pomogę.

Po co kupować zepsuty laser CO2?

precyzyjne grawerowanie laserem co2Z przymrużeniem oka patrzyłam jak mozolnie przez kilka tygodni skręcał i rozkręcał maszynę, aż w końcu doszedł do przyczyny usterki. Ku zdziwieniu całej rodziny doprowadził swój zakup do stanu używalności. Dość długo zmagał się z wyszukaniem i instalacją odpowiedniego oprogramowania a kiedy w końcu wygrawerował na moim ulubionym kubku ozdobny napis „A nie mówiłem?” za pomocą lasera uroczyście, przy całej rodzinie zwróciłam mu honor. „Przyozdobiliśmy” wiele różnych przedmiotów w mieszkaniu aby nauczyć się dobrej obsługi urządzenia. Aż w końcu przyszedł czas na pierwsze zlecenie. Pamiętam jak dziś, miały to być ładnie ozdobione okładki prac licencjackich i magisterskich. Zadowolony klient wystawił nam pozytywną opinię w internecie i tak zaczęło się nasze precyzyjne grawerowanie laserem co2. W ciągu pierwszego roku, zarobiliśmy na kolejną maszynę i przenieśliśmy nasz prowizoryczny dotąd warsztat z garażu do wynajętego lokalu w dobrej lokalizacji w mieście. Kolejni klienci polecali sobie nas między sobą i nawet bez specjalnej reklamy firma zyskała spory rozgłos. Zamówiliśmy kolejne maszyny, a w kolejnym sezonie chcemy zatrudnić jeszcze dwóch pracowników.

Być może nie dorobimy się milionów, ale mój brat miał rację kupując ten zepsuty laser. Zupełny przypadek sprawił, że udało nam się stworzyć dobrze prosperującą firmę oferującą usługi laserowego cięcia i grawerowania. Ten przykład pokazuje, że nawet najbardziej absurdalny pomysł może okazać się strzałem w dziesiątkę.