Kurs makijażu permanentnego odmienił moje życie

Nie zawsze uda się trafić od razu w to, co chciałoby się robić w życiu. Ja na przykład poszłam do szkoły gastronomicznej, pomimo tego, że gdzieś w głębi chciałam od zawsze być makijażystką. Na szczęście okazało się, że wciąż jest na to szansa.

Zapisałam się więc na kurs makijażu permanentnego.

kurs makijażu permanentnegoMiałam prawdziwe szczęście pod tym względem – w moim mieście zwykle nie odbywały się rzeczy tego typu, tym zaś razem udało mi się na niego zapisać na tydzień przed rozpoczęciem! Pamiętam jaka byłam podekscytowana – wkrótce miałam rozpocząć drogę ku lepszemu życiu. Okazało się, że kurs makijażu permanentnego nie jest tak prosty, jak mogłoby się to wydawać. Oczywiście by go ukończyć nie trzeba było być nie wiadomo kim, ale niewątpliwie jeśli ktoś chciał zrobić w tym kierunku karierę, to musiał się przyłożyć. Robiłam notatki i starałam się zapamiętać jak najwięcej – w końcu wydałam na niego niemało i chciałam wynieść stamtąd jak najwięcej. Osoba, która prowadziła ten kurs wiedziała jednak bardzo dużo na temat makijażu permanentnego – dało się wyczuć, że ma się do czynienia z profesjonalistką. Po pierwszych trzech godzinach czułam, że po raz pierwszy w życiu robię to, co chcę robić. Po ukończeniu kursu los również się do mnie uśmiechnął. Szukali właśnie makijażystki, z możliwością przyuczenia. Gdy powiedziałam, że ukończyłam kurs makijażu permanentnego, postanowili dać mi szansę. Zarobki były całkiem spore, klientki zaś miłe i rozmowne. Byłam bardzo zadowolona z tego, że zdecydowałam się iść wtedy na ten kurs.

Obecnie pracuję w swoim zawodzie już od przeszło dziesięciu lat. Prowadzę własną działalność gospodarczą, i mogę z pełnym przekonaniem stwierdzić, że robię to, co zawsze chciałam robić. Sama jestem sobie szefem w firmie, o której zawsze marzyłam.