Kolorowy drewniany wózek, jak malowany

Gdy byłem dzieckiem pamiętam wystawy sklepów z zabawkami. Oferta nie była zbyt szeroka, może dlatego każda wyjątkowa zabawka przykuwała uwagę i zapadała na długo w pamięci. Przez wiele dni na wystawie stał piękny kolorowy wózek. Marzenie dziecka przechowują umysły już dorosłych ludzi, tego dziecka z przeszłości, trochę  zatartego w pamięci, ale pewne obrazy uderzają intensywnością kolorów.

Intensywny obraz kolorowego drewnianego wózka

kolorowy drewniany wózekTo było małe miasteczko z rynkiem w samym środku. Duży, stojący w centrum ratusz, wokół rynku na czterech bokach ulic, sklepy. Typowe senne miasteczko prowincjonalne. Na jednej z ulic tego rynku znajdował się sklep z zabawkami, nie pachniało tam cynamonem lecz farbą i drewnem, z zabawek drewnianych. Na pięknie przygotowanej wystawie sklepowej, choć nie zmienianej od miesięcy stał kolorowy drewniany wózek. Szczebelki błyszczały od lakieru, dlatego kolory wydawały się intensywniejsze. Nie wiem, czy na zapleczu stały takie wózki, gotowe o odjazdu, kiedy tylko jakiś maluch poczuję nieodparte pragnienie posiadania takie wózka. Takie pragnienie kiełkuje powoli, ale kiedy zaowocuje, marzeniami o zabawie, staje się nieodpartym pożądaniem posiadania przedmiotu uwielbienia. Zabawki były kupowanie na specjalne okazję, więc marzenie musiało się rozwijać, a wyobraźnia podsuwała nieskończone możliwości, jakie dawałoby posiadanie takiego wózka. Wózek ożywał w marzeniach i stawał się niezbędnym elementem, koniecznym do przyszłych zabaw.

Później marzenie się spełnia i można się bawić do woli. Tak długo czekało się na to, że ma się teraz gotowe, wymyślone wcześniej scenariusze zabawy. Wcielone w życie dostarczają wielu dni przyjemności i nie kończą się po kilku godzinach od spełnienia. Warto długo marzyć i powoli te marzenia realizować. Powoli.