Elektryczne suszarki do rąk w firmie

Wróciłam z dwutygodniowego urlopu do pracy. Poniedziałek powitał mnie ciepłymi promieniami Słońca, które przedostawały się przez cienką firankę. Szybka kawa, śniadanie i już wchodziłam do firmy. Byłam nieco podekscytowana, bo czekałam na spotkanie się z sympatycznymi współpracownikami. Poza tym, po moim powrocie w łazienkach miały być zainstalowane nowe suszarki do rąk.

Firma zakupiła nowoczesne suszarki do rąk

suszarka do rąk elektrycznaPrzed moim urlopem, aby osuszyć dłonie, musieliśmy używać ręcznika papierowego. Było to nieekonomiczne i nieekologiczne rozwiązanie, któremu nasza firma postanowiła stawić czoła. Dla wielu pracowników suszarki były ekscytującym nabytkiem, w tym także i dla mnie. Poszłam do toalety i zobaczyłam, że na ścianie wisi suszarka do rąk elektryczna. Szybko postanowiłam ją przetestować. Korzystanie z urządzenia było przyjemne, a efekt osuszonych dłoni natychmiastowy. Były one bardziej korzystne dla środowiska niż zużywanie papieru, dlatego cieszyłam się, że nie dokładam się już do negatywnego wpływu na przyrodę. Suszarka działała dzielnie przez cały dzień testów, które po kolei wykonywali moi koledzy z pracy. Każdego dnia osuszała i grzała nam ręce, dzięki czemu ręcznik papierowy nie był już tak naprawdę potrzebny. W każdej łazience na terenie mojego zakładu pracy zainstalowano po jednym egzemplarzu, aby pracownicy z każdego sektora mieli do nich swobodny dostęp.

Suszarki do rąk okazały się prawdziwym fenomenem. Były zasilane za pomocą prądu, a papier odszedł w zapomnienie. W końcu mogliśmy nie tylko osuszyć dłonie, ale także ogrzać je w zimowy poranek. Po powrocie do pracy spotkałam się z moimi kolegami i razem doceniliśmy ekologiczny aspekt suszarek i wymieniliśmy się informacjami na temat tego, co się działo podczas moich małych wakacji.