Dom na odludziu i fotowoltaika

Często w swoim życiu mamy ochotę rzucić wszystko i wyjechać w Bieszczady, albo jakieś inne odludzie. Również poczułem tego rodzaju potrzebę w swoim życiu i zdecydowałem się kupić działkę z dala od miasta, gdzie liczba mieszkańców na kilometr kwadratowy jest mniejsza niż 10. Fotowoltaika nie jest tania.

Fotowoltaika pozwala nam oszczędzić.

fotowaltaikaPrzez całe życie mieszkałem w zatłoczonej Małopolsce i zadymionym Śląsku. Mieszkając w Krakowie miałem dość mentalności tamtych ludzi. Zdecydowałem się na kupno działki budowlanej na górskich terenach południowej polskich, gdzie powietrze jest czyste, a słońce świeci niemal przez cały rok. Z taką przyjemnością wiąże się niestety kilka minusów. Brakuje niestety swobodnego dostępu do sklepów, lekarzy i innych potrzebnych do funkcjonowania spraw, które łatwo załatwimy w mieście. Trzeba się przygotować na dalekie weekendowe wyprawy na zakupy, a lekarza zamawiać sobie do domu co wiąże się z kosztami. Większym problemem jednak jest przy budowie domu i zaopatrzenie w wodę i prąd. Najczęściej możemy zapomnieć o korzystaniu z sieci wodociągowej, gazowej, a nawet elektrycznej, bo takowych czasami po prostu nie ma. Są jednak sposoby, aby poradzić sobie z tymi problemami. Na mojej działce możliwa do podłączenia była jedynie energia elektryczna z której skorzystałem. Wodociągi też można było podłączyć, ale gdy wyliczono mi ile taka usługa będzie kosztować, to odpuściłem. Poczytałem trochę w sieci o odnawialnych źródłach energii, w końcu wyprowadziłem się do miejsca wysoko położonego nad poziomem morza i bogatego w słońce, więc dlaczego z tego nie skorzystać. Zakupiłem urządzenie o dźwięcznej nazwie, która brzmi – fotowoltaika. Dzięki temu z głowy miałem energię elektryczną. Nawet jeśli panele fotowoltaiczne nie wytworzą go w zadowalającej mnie ilości, to mogę się zawsze wspomóc zwykłą siecią elektryczną. Jeśli chodzi o ogrzewanie, to marzyło mi się ogrzewanie centralne, ale ponieważ nie mogłem z niego skorzystać, to z pomocą przyszła mi pompa ciepła. Koszt doprowadzenia wodociągów wyszedłby bardzo drogo. W tym wypadku świetnym rozwiązaniem okazała się studnia głębinowa.

Dzięki tym trzem metodom mam darmowy prąd, ogrzewanie i wodę. Jestem uniezależniony od miejskich rozwiązań związanych z dostarczaniem energii i mam swój wymarzony spokój, którego w mieście mi brakowało. Fotowoltaika jest potrzebna.