Dieta odchudzająca czy tabletki na odchudzanie

W stale zmieniającym się świecie wszystko musi być szybko, sprawnie, ale dobrze. Wymaga się natychmiastowych rezultatów, o długofalowych skutkach się zapomina, powolne procesy odchodzą do lamusa. To dotyczy także ludzi. Trzeba pracować szybko i wydajnie, a przy tym zawsze wyglądać perfekcyjnie, szczególnie kobiety.

Co jest zdrowsze i pewniejsze w działaniu? Spalacze tłuszczu czy zwykła dieta?

dietaGdy po ciąży przytyłam kilka kilogramów i zaczęłam gorzej wyglądać postanowiłam przejść na zdrowe diety. Jadłam mniej słodyczy, zabierałam owoce do pracy, ale cały czas chodziłam głodna i przestałam. Dieta odchudzająca, nawet ta z gatunku ,,najskuteczniejsze diety” mnie przerażała małymi ilościami produktów. Pracują w ciągłym biegu, więc muszę odpowiednio dużo jeść. Sprawdzone diety lansowane przez gwiazdy telewizji zawierały zwariowane przepisy na dania, których przygotowanie zabrałoby mi kilka godzin, a jakoś nie miałam ochoty po powrocie z pracy spędzać czasu nad garami. Odchudzanie nie jest takie łatwe, a już na pewno nie jest przyjemne. Ćwiczenia też nie były dla mnie, bo nie miałam czasu dojeżdżać do siłowni oddalonej od mojego domu, poza tym po pracy byłam wystarczająco wymęczona i już się nabiegałam. W Internecie znalazłam stronę oferujące różne preparaty wspomagające odchudzanie, jednak żaden nie przypadł mi do gustu. Wiele osób pisało, że to tylko witaminki, które nie dają rezultatów. Porzuciłam, więc wspomaganie i przeszłam na odchudzanie. Znalazłam tabletki odchudzające, które bierze się trzy razy dziennie przed posiłkiem. Dzięki temu zjemy mniej i można schudnąć nawet pięć kilo w tydzień. Zamówiłam dwa opakowania (drugie było w promocji za pół ceny) i oczekiwałam przesyłki. Przeczytałam ulotkę dołączoną do preparatu, ale nie było tam żadnych skutków ubocznych poza dolegliwościami żołądkowymi, a te mogłam przeżyć dla lepszego wyglądu.

Postanowiła, że zacznę je używać od poniedziałku, żeby wiedzieć czy faktycznie coś dają. Już po tygodniu gdy weszłam na wagę zobaczyłam dwa kilo mniej. Nie było to obiecane pięć kilo, ale zawsze coś. Z czasem zauważyłam, że wypada mi więcej włosów, a paznokcie stały się łamliwe. Byłam osłabiona i nie mogłam pracować. Odstawiłam cudowny ,,lek” i objawy od razu minęły. Nie wierzcie w preparaty odchudzające z Internetu!